We Wronkach zaczęło się dziś zgrupowanie naszej kadry przed "meczem roku" z Belgią. Do ośrodka zjechali już wszyscy piłkarze. W pierwszych zajęciach wzięło udział 22 piłkarzy. Lżej trenowali ci, którzy jeszcze w niedzielę grali mecze ligowe.
Lekko poobijany na zgrupowanie przyjechał Jacek Bąk, który jeszcze odczuwa skutki starcia podczas czwartkowego spotkania Pucharu UEFA z Bordeaux. Pozostali piłkarze nie narzekali na żadne
urazy.
Pierwszy trening pod wodzą Leo Beenhakkera trwał 1,5 godziny. Trener dał trochę odpocząć piłkarzom, którzy wczoraj grali w lidze. Natomiast pozostali ćwiczyli na pełnych obrotach.
Polscy piłkarze będą trenowali we Wronkach do czwartku. W piątek rano polecą do Krakowa. W sobotę zagrają na Stadionie Śląskim z Belgią. Jeżeli wygrają, to po raz pierwszy w historii
wystąpią na mistrzostwach Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|