Do meczu z Niemcami pozostały już tylko cztery dni. Dziś reprezentacja Polski wreszcie trenowała w komplecie. Tym razem przeciwko podopiecznym Leo Beenhakkera sprzysięgły się jednak siły natury. Trening w Bad Waltersdorf był więc niezwykle... mokry. Ale piłkarze nie narzekali.
Do zespołu dołączyli już Euzebiusz Smolarek, Jacek Bąk, Jacek Krzynówek, Mariusz Lewandowski, Mariusz Jop, Marcin Wasilewski i Dariusz Dudka.
Trening był zamknięty dla dziennikarzy i kibiców. Ci ostatni nie poddawali się jednak po długiej podróży z Polski. Fani próbowali podpatrywać kadrowiczów z nasypu kolejowego, który leży kilkadziesiąt metrów od boiska. Szybko musieli jednak opuścić ten swoisty "taras widokowy", bo wyprosiła ich z niego policja.
Podczas treningu niebo zachmurzyło się i lunął deszcz. Ulewa skutecznie przepędziła kibiców, którym już nie chciało się podglądać kadry w takich warunkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|