Mirosław Drzewiecki wierzy, że prezes PZPN Michał Listkiewicz nie rzuca słów na wiatr. "Listek" już w kwietniu zapowiedział, że nie będzie ponownie ubiegał się o stanowisko prezesa związku. Teraz jednak zaczyna przebąkiwać coś o zmianie planów. "Cała Polska słyszała, co powiedział w kwietniu Listkiewicz" - krótko i dosadnie przypomina minister sportu.
Drzewiecki nie ukrywa, że trzyma Listkiewicza za słowo. "Lubię mieć do czynienia z poważnymi ludźmi" - komentuje. "Cała Polska słyszała, co 13 kwietnia powiedział Michał Listkiewicz" - dodaje.
A Listkiewicz powiedział, że nie będzie już ubiegał się o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tylko, że po Euro "Listek" zmienił zdanie. Niedawno powiedział, że nie wyklucza kandydowania we wrześniowych wyborach na szefa związku.
"Mam nadzieję, że prezes Listkiewicz dotrzyma swej obietnicy, że będzie trzymał się swej kwietniowej deklaracji" - kończy Drzewiecki w stacji TVN 24.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|