Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzisiaj Barcelona Wisły nie pokona

13 sierpnia 2008, 06:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pokonanie wielkiej Barcelony byłoby jak piękny sen. Ale to jest możliwe! Hiszpanie także mają swoje słabości i nie jest im obce przegrywanie ze słabszymi od siebie drużynami. Szczególnie, że atmosfera w drużynie Barcy także nie należy do najlepszych - pisze "Fakt".

Szkoleniowiec trzeciej drużyny zeszłego sezonu w Hiszpanii Josep Guardiola ma swoje problemy. Pierwszy to dyspozycja Thierry'ego Henry. Ma być superstrzelcem, a w pięciu spotkaniach przygotowujących zespół do walki z Wisła Kraków trafił do siatki rywali tylko raz, w spotkaniu z Dundee United. Za to napastnik Białej Gwiazdy Paweł Brożek w meczach o wielką stawkę, a więc II rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów i lidze strzelił trzy gole z rzędu. Jeśli więc Francuzowi nie wyjdą podczas dzisiejszego spotkania dwie, trzy sytuacje nerwy mogą wziąć górę. Tym bardziej, że w przedsezonowych sparingach strzela gola raz na 195 minut gry, a dwa spotkania z Wisłą będą trwały w sumie 180 minut. Może mu więc zabraknąć czasu na wygranie rywalizacji z Mariuszem Pawełkiem.

Kolejny snajper, który zagra przeciwko Wiśle, a więc Samuel Eto'o także nie ma zbyt wesołej miny. Wie, że nowy szkoleniowiec zamierza się go pozbyć z drużyny. Czeka tylko na konkretną ofertę i Kameruńczyka nie będzie w zespole. Tak jak tymczasowo nie ma w niej pewniaka w wyjściowej jedenastce, a więc Leo Messiego. Ten piłkę kopie w Chinach na Igrzyskach Olimpijskich i nie pomoże swoim kolegom pokonać mistrza Polski.

Atmosfera w drużynie Barcy także nie należy do najlepszych. Odszedł co prawa Ronaldinho, który romansował z narzeczoną Eto'o. Ale to nie sprawi, że nagle wszystko w klubie ułoży się jak we wspaniałej i zgodnej rodzinie - czytamy w "Fakcie".

"Niektórzy z nas szli własnymi ścieżkami i nie byli częścią grupy. W zeszłym roku poziom sportowy opuściliśmy przez nasze własne napuszone charaktery" - przyznaje Xavi. Na dodatek z pewnością gwiazdy zlekceważą drużynę z Polski.

Z tych wszystkich powodów można liczyć na osiągnięcie dobrego rezultatu. O tym, że Barcę można pokonać pokazały kiedyś dwa trzecioligowe kluby. Najpierw Figueres, a rok później Novelda wyeliminowały ją z Pucharu Króla. Teraz nadszedł czas, aby to samo zrobiła Wisła Kraków w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj