Leo Beenhakker lubi dawać szansę młodym piłkarzom, ale tym razem przesadził. Adam Kokoszka w roli środkowego obrońcy kadry to największe nieporozumienie za kadencji holenderskiego trenera. "Niech się Kokoszka najpierw nauczy grać, a później pokazuje w reprezentacji!" - mówi "Super Expressowi" Zbigniew Boniek.
W towarzyskim meczu z Ukrainą (0:1) słabo zagrali niemal wszyscy, ale najsłabszym z najsłabszych był Kokoszka. Ci, którzy widzieli to spotkanie, zgodnie twierdzą, że ten piłkarz do kadry się nie nadaje. Przynajmniej na razie - czytamy w "Super Expressie".
"Beenhakker testował na Ukrainie nowe ustawienie, a Kokoszka w ogóle nie wiedział, o co w tym chodzi" - przyznaje Zbigniew Boniek, któremu kilka rzeczy można zarzucić, ale na pewno nie to, że nie zna się na piłce.
"Kokoszka jest bardzo młody i mam wątpliwości, czy już teraz powinien w tej kadrze odgrywać ważną rolę" - dodaje "Zibi".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|