Dziennik Gazeta Prawana logo

Zrobił sobie prezent na urodziny

8 czerwca 2008, 22:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka dni przed meczem z Polską, Lukas Podolski obchodził urodziny. Pytany i wymarzony prezent odpowiadał: "Chcę wreszcie pokonać Artura Boruca, bo w 2006 roku na mundialu był w świetnej formie i nie zdołałem strzelić mu gola". I udało się. W dodatku dwa razy.

Lukas Podolski urodził się w Gliwicach, ale gra w reprezentacji Niemiec. Czemu? "Na początku nikt na mnie nie zwracał specjalnej uwagi. Potem zacząłem grać dla niemieckiej młodzieżówki i moja kariera potoczyła się błyskawicznie. Nikt nie proponował mi gry dla Polski, gdy jeszcze to było możliwe. Co miałem robić? Przyjechać i prosić, by ktoś z reprezentacji się mną zainteresował?" - odpowiada na pytanie dlaczego wybrał barwy Niemiec.

"Dostałem świetne buty, w których chcę strzelić na Euro kilka goli. A zacznę już w niedzielę, w spotkaniu z Polakami w Klagenfurcie" - powiedział urodzony w Gliwicach napastnik reprezentacji Niemiec. Co chciał, to zrobił. I to dwukrotnie. Jednak nie cieszył się tak, jak zrobiliby to jego kadrowi koledzy. Tylko co z tego, skoro w pamięci Polaków pozostanie katem naszej reprezentacji?

Podolski od 2003 roku grał w niemieckiej Bundeslidze w klubie FC Köln, a od sezonu 2006/07 gra w Bayernie Monachium. W niemieckich barwach grał na Euro 2004 oraz rok później w Pucharze Konfederacji. Był też na mundialu w 2006, gdzie zdobył bramkę w meczu z Ekwadorem oraz dwie bramki w meczu ze Szwecją w 1/8 finałów. Na tych mistrzostwach został wybrany najlepszym piłkarzem młodego pokolenia, pokonując takich piłkarzy, jak Cristiano Ronaldo, Lionel Messi, Wayne Rooney czy Cesc Fàbregas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj