Leo Beenhakker lubi rządy twardej ręki. Zawodnicy zawsze powtarzali, że słowo trenera jest święte. Wygląda jednak na to, że przed Euro stracił zaufanie swoich podopiecznych. A to dlatego, że naruszył trzon drużyny i stracił kontrolę nad zespołem.
Beenhakker co mecz zmieniał skład i ustawienie naszej reprezentacji, budząc wśród piłkarzy zdumienie i niechęć. Przez to zaufanie do selekcjonera słabło.
"Leo stracił trochę kontrolę nad drużyną. Zmienił tych, od których tak naprawdę powinien rozpocząć ustalanie składu " - ocenia Włodzimierz Lubański, wybitny reprezentant Polski, na łamach "Przeglądu Sportowego".
Przykładem może być roszada w obronie. Beenhakker przesunął Dariusz Dudkę na środek defensywy. To spowodowało, że całkowicie pogubił się Mariusz Lewandowski, przyzwyczajony do gry u boku wiślaka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane