Dziennik Gazeta Prawana logo

GKS Bełchatów szantażuje swoich piłkarzy?

11 września 2008, 17:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Wyjechali, bo są w kiepskiej formie" - mówią działacze GKS Bełchatów. "Wyrzucili ich ze zgrupowania, bo nie zgodzili się na obniżenie wysokości swoich kontraktów" - słyszy się nieoficjalnie. Tomasz Wróbel i Janusz Dziedzic musieli opuścić drużynę trenującą we Wronkach i wrócić do Bełchatowa. Teraz mają trenować z... zespołem Młodej Ekstraklasy.

Wiadomo już, że Dziedzic i Wróbel nie zagrają w sobotę przeciw Śląskowi Wrocław. Przedstawiciele klubu mówią, że obaj zawodnicy musieli wyjechać ze zgrupowania GKS-u we Wronkach, bo nie są w formie.

Nieoficjalne głosy są jednak całkiem inne. Dziedzic i Wróbel nie chcą podobno zgodzić się na obniżenie wysokości swoich kontraktów, stąd rozkaz opuszczenia Wronek.

Podopieczni Pawła Janasa zgrupowanie we Wronkach zakończą w piątek. W sobotę zmierzą się we Wrocławiu ze Śląskiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj