Zapowiadał, że nie przeprosi, ale jednak uległ. Janusz Palikot, który dwa dni temu na antenie TVN 24 powtórzył stadionowe powiedzenie "J...ć PZPN", dziś ukorzył się przed kamerami. Poseł PO nie tylko przeprosił, ale też obiecał, że takie zachowanie nigdy się nie powtórzy.
Oczywiście posłowi nie chodziło o to, że już nigdy nie będzie krytykował działań Polskiego Związku Piłki Nożnej, ale że już nigdy nie użyje wulgaryzmów.
"Chcę przeprosić klub i opinię publiczną za użycie bardzo wulgarnych słów w czasie programu <Fakty po Faktach>. To był pierwszy i ostatni przypadek użycia przeze mnie takich wulgarnych sformułowań. Nie powinny one paść z ust polityka. Jest mi przykro, że tak się stało i zapewniam państwa, że to się więcej nie powtórzy" - obiecał Palikot po spotkaniu z władzami klubu PO.
>>>Palikot zapowiada, że nie przeprosi za wulgaryzmy
Oświadczenie z przeprosinami za te słowa było krótkie. Poseł nie odpowiadał też na pytania dziennikarzy. Klub PO ukarał go naganą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|