Artur Boruc wciąż jest pod kreską. Po fatalnym błędzie w meczu Polski ze Słowacją przytrafił mu się kolejny kiks. Tym razem kosztował on drużynę "Boruka" dwa punkty w spotkaniu Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Klops Polaka spowodował, że Celtic ma już tylko czysto teoretyczne szanse na wyjście z grupy.
>>>Zobacz klopsa Boruca w meczu z United
Boruc popełnił błąd w 84. minucie, kiedy fatalnie interweniował przy strzale Cristiano Ronaldo z 25 metrów. Polak wybił piłkę wprost przed siebie, a tam dopadł do niej Ryan Giggs.
To nie koniec kłopotów "Borubara". Bramkarz przejdzie w przyszłym tygodniu zabieg, po którym nie zobaczymy go w bramce przez dwa tygodnie. Dlatego Leo Beenhakker nie powołał zawodnika Celtiku na mecz reprezentacji z Irlandią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|