Dziennik Gazeta Prawana logo

Smolarek nie pomógł Boltonowi

15 listopada 2008, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tydzień temu Ebi Smolarek spędził na boisku niewiele ponad kwadrans, ale tyle czasu wystarczyło mu, by olśnić angielskich komentatorów. Niestety, gra Polaka aż tak wielkiego wrażenie nie zrobiła na Garym Megsonie. Trener Boltonu w dzisiejszym, przegranym 0:2 meczu z Liverpoolem wpuścił Smolarka dopiero w 84. minucie. Na odwrócenie losów spotkania było już zdecydowanie za późno.

Polski napastnik miał już okazję grać w tym sezonie przeciwko najlepszym drużynom Premier League, ale na pewno nie zaliczy ich do udanych. Zadebiutował przeciwko Arsenalowi, ale po bezbarwnej grze został zmieniony po niecałej godzinie. W następnym spotkaniu, z Manchesterem United, wszedł na boisku z ławki, ale także niczym szczególnym się nie wyróżnił. Niestety, nie inaczej było dzisiaj.

>>>Zobacz, jak Ebi mógł strzelić gola sezonu

Smolarek na boisku pojawił się na siedem minut przed końcem zastępując Matthew'a Taylora. Nie był jednak w stanie odmienić oblicza gry gospodarzy, którzy przegrywali dwoma bramkami.

Liverpoolowi zwycięstwo przyszło stosunkowo łatwo. Podopieczni Rafaela Beniteza od początku ostrzeliwali bramkę "Kłusaków". Zanim Jussi Jaaskelainen skapitulował po raz pierwszy w poprzeczkę jego bramki trafił Dirk Kuyt. Holenderski napastnik bezbłędny był w 29. minucie, kiedy to wykorzystał dokładne dogranie Aurelio i mocnym strzałem głową nie dał szans fińskiemu bramkarzowi.

Bolton jedną z nielicznych sytuacji miał w drugiej połowie. Ricardo Gardner wpadł w pole karne "The Reds", minął Reinę i mając przed sobą tylko pustą bramkę nieoczekiwanie stracił równowagę.

Liverpool zwycięstwo przypieczętował na kwadrans przed końcem spotkania. Fernando Torres miękko zagrał futbolówkę w pole karne, a tam piłkę głową skutecznie uderzył Steven Gerrard.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj