Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Wisła została liderem...

15 listopada 2008, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wisła gra o lidera
Wisła gra o lidera/Inne
Co kolejka, to zmiana lidera! Tym "najnowszym" została Wisła, która w sobotę wygrała w Krakowie z Lechią Gdańsk 3:0. Bohaterem gospodarzy został - bo jakżeby inaczej - Paweł Brożek. Najlepszy zawodnik ekstraklasy nie dość, że wbił rywalom dwa gole, to jeszcze wywalczył rzut karny. Zobacz wideo.

Po kilku minutach "badania się" gospodarze zaczęli przeważać, a w 12. minucie pierwszą świetną sytuację miał Paweł Brożek. Napastnik Wisły z ostrego kąta próbował przelobować wychodzącego z bramki Mateusza Bąkam. Piłka zmierzała już do pustej bramki, ale w ostatniej chwili wybił ją jednak Mysona.

Kilka minut później przed szansą stanął Małecki, ale piłka po jego uderzeniu z 18. metrów poszybowała dobre kilka metrów nad bramką. Nieco klepieri było w 25. minucie, kiedy strzał Małeckiego w "krótki Róg" efektownie wybornił Bąk.

Niewykorzystane sytuacje mogły się szybko zemścić. W 35. minucie Buzała świetnie zagrał do Wiśniewskiego. Piłkarza gości co prawda uprzedził Pawełek, ale zrobił to tak niefortunnie, że piłka odbiła się od nóg szarżującego Wiśniewskiego. Ostatecznie minęła jednak bramkę Wisły.

Później gra znów przeniosła się pod pole karne Lechii. Gospodarze jeszcze przed przerwą stworzyli sobie dwie doskonałe okazje do strzelenia gola, ale za każdym razem fenomenalnymi interwencjami popisywał się Bąk. Najpierw młody bramkarz Lechii uprzedził Pawła Brożka, by po chili wygrać pojedynek sam na sam z Zieńczukiem.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Wisła przeważała, czego dowodem były akcje Baszczyńskiego i Małeckiego, ale efektu bramkowego jak nie było, tak nie było.

Lechia skupiła się na kontrach i po jednej z nich mogła wyjść na sensacyjne prowadzenie. Wychodzącego na czystą pozycję Wiśniewskiego sfaulował jednak Diaz. Kostarykańczyk ujrzał tylko żółtą kartkę, a Mysona strzelił z wolnego Panu Bogu w okno.

Kibice "Białej Gwiazdy" doczekali się bramki swoich ulubieńców w 69. minucie. Bąk faulował w polu karnym Brożka i sędzia bez wahania wskazał na "wapno".

Od tego momentu na boisku rządziła już tylko Wisła, czego efektem były kolejne bramki. Najpierw akcję Wojciecha Łobodzińskiego , a potem ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania,


Bramka: Marcin Malinowski (64')

Żółta kartka: Paweł Gamla (Piast); Sławomir Szary, Damian Seweryn (Odra Wodzisław).
Czerwona kartka za drugą żółtą - Piast Gliwice: Paweł Gamla (67).
Sędzia: Mariusz Żak (Sosnowiec). Widzów 3 000.


Bramki: Szymon Matuszek (14'), Ensar Arifović (89') - Andrius Skerla (76' - sam.), Jakub Zabłocki (78')

Żółta kartka: Andrius Skerla, Krzysztof Król, Paweł Zawistowski, Pavol Stano, Szymon Matuszek (Jagiellonia), Peter Hricko (Polonia).
Sędzia: Jacek Granat (Warszawa). Widzów 7 500.


Bramki: Patryk Małecki (69'-karny), Paweł Brożek (72', 78'-karny)

Żółta kartka: Marek Zieńczuk, Antonio Marcelo (Wisła); Paweł Buzała, Maciej Kowalczyk, Mateusz Bąk, Piotr Cetnarowicz (Lechia).
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice). Widzów 14 000.


Bramki: Martin Fabusz (48')

Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa). Widzów 4 000.

Arka Gdynia - GKS Bełchatów 2:0
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:0

Górnik Zabrze - Cracovia Kraków (16.45)
Lech Poznań - Polonia Warszawa (16.45)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj