Dziennik Gazeta Prawana logo

ŁKS nie ma już nawet prezesa

1 grudnia 2008, 18:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łódzki Klub Sportowy przegrywa mecz za meczem, a kibice rwą sobie włosy z głów. Zmiana trenera nie pomogła, czas więc na zmianę prezesa. Do dymisji podał się szef "ełksy" Szczepan Miłosz. "Nie zgadzam się z polityką klubu" - oświadczył. O tym, czy prezes może odejść, zadecyduje we wtorek zarząd.

Dymisję Miłosza będzie musiał jeszcze rozpatrzeć zarząd, który zbierze się we wtorek. Prezes już od października szukał środków na utrzymanie klubu. Zwołał nawet specjalną konferencję, na której prosił władze Łodzi o pomoc, bo jego zdaniem "przy aktualnym budżecie i organizacji piłkarska spółka ŁKS SSA nie da sobie rady".

Jesienią właściciel ŁKS Daniel Goszczyński zwolnił trenera Marka Chojnackiego za słabe wyniki zespołu. Nic to jednak nie pomogło - "ełksa" nadal gra bardzo słabo. Za byłym już trenerem bardzo obstawał właśnie Miłosz. Teraz, po tym jak złożył dymisję, podkreślił, że może ją jeszcze wycofać, jeśli do klubu wróci właśnie Chojnacki. Miłosz oczekuje także od właścicieli klubu odpowiedzi na pytanie, jakie wciąż zadają fani ŁKS-u - jakie jest zabezpieczenie finansowe spółki i czy istnieje plan rozwoju klubu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj