Dziennik Gazeta Prawana logo

W Szkocji Boruc wciąż jest Bogiem

11 grudnia 2008, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Celtiku pokazali, że są z Arturem Borucem na dobre i na złe. Kiedy Polak pojawił się na murawie podczas meczu Ligi Mistrzów z Villarrealem, fani przywitali go owacjami na stojąco. "Artur, kochamy cię!" - skandowali. "Borubar" odpłacił się im bardzo dobrym występem. W Szkocji reprezentant Polski wciąż jest Bogiem i nie zmieniły tego żadne głupie kiksy.

>>>Boruc za drogi na kadrę?

Tym razem, po zwycięstwie nad Hiszpanami 2:0, Boruc zebrał dobre recenzje także w szkockiej prasie. "On znów stał się bohaterem Szkocji" - triumfalnie ogłosił "Daily Mail".

Wszyscy podkreślają, że dzięki udanemu występowi w Lidze Mistrzów Boruc całkowicie zrehabilitował się po fatalnej wpadce w meczu z FC Hibernian. W środowy wieczór kibicom Celtiku najbardziej przypadła do gustu interwencja "Boruka" przy strzale Nihata. "Boruc zawsze był we właściwym miejscu o właściwym czasie. Kilka znakomitych interwencji, w tym wygrane pojedynki 1 na 1 z napastnikami hiszpańskiego zespołu. Nota - 7.5” - ocenił grę Polaka prestiżowy portal goal.com.

>>>Boruc musi się zrehabilitować

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj