Gdyby Lech Poznań grał z Udinese w Pucharze UEFA teraz, miałby wielkie szanse, by wyeliminować rywala z Włoch. Udinese jest pogrążone w kryzysie i przegrywa mecz za meczem. "Wiosną może być jednak zupełnie inaczej" - ostrzega były piłkarz klubu z Italii, Piotr Czachowski. "Kolejorz" będzie się musiał napracować, żeby pokonać drużynę z Serie A.
"Udinese jest w bardzo głębokim kryzysie, z siedmiu meczów przegrało aż sześć i szkoda, że mecze z Lechem nie odbędą się teraz, a dopiero za dwa miesiące. Przez ten czas Włosi mogą wrócić do wysokiej formy, to młody i nieobliczalny zespół" - mówi
Udinese Calcio jest ekipą środka tabeli w ekstraklasie Włoch. "Kiedy trafiłem z Markiem Koźmińskim do tego klubu, akurat awansował do najwyższej ligi. Byliśmy mocni u siebie, a zdecydowanie gorzej wiodło się nam na wyjazdach. Mam tę satysfakcję, że zostałem np. wybrany najlepszym piłkarzem spotkania z Milanem" - wspomina Czachowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|