Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudek musi poczekać na wygaśnięcie kontraktu

2 stycznia 2009, 23:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chociaż przez półtora roku spędzonego w Realu Madryt rezerwowy bramkarz Królewskich Jerzy Dudek zagrał w zaledwie kilku meczach, ciągle nie brakuje chętnych na zatrudnienie Polaka. Chętnie widzieliby go u siebie działacze oddalonego od Madrytu o zaledwie kilkanaście kilometrów Getafe. Jak dowiedział się DZIENNIK, Dudka chce także sprowadzić do siebie trener Boltonu Wanderers Gary Megson.

Dziesiąta drużyna Primera Division była zainteresowana wielokrotnym reprezentantem Polski już w czerwcu ubiegłego roku, ale dyrektor sportowy Realu nie chciał nawet słyszeć o sprzedaży drugiego bramkarza.

Jak donoszą hiszpańskie media, zespół z przedmieść Madrytu nie zrezygnował z polskiego golkipera i jeśli Polak przeniósłby się do Getafe razem z obrońcą Realu Christophem Metzelederem, na Santiago Bernabeu przeniósłby się przebojowy napastnik Manu.

>>>Dudek musi się rozglądać za nową pracą

"Kiedy Schustera zastąpił na ławce trenerskiej Realu Ramos, pojawiły się sygnały, że działacze z Madrytu chcą przedłużyć z Jurkiem wygasający w czerwcu kontrakt. Ramos ceni styl gry Dudka, ale nie zareagowaliśmy na tę propozycję, bo Jerzy chciałby dostawać częściej szanse gry. Jeśli jego sytuacja w Realu się nie zmieni, to będziemy szukać nowego pracodawcy" - mówi DZIENNIKOWI .

Od dłuższego czasu Polakiem interesują się działacze angielskiego . Choć Dudek jest właścicielem sporego domu w okolicach Liverpoolu, nie jest zainteresowany powrotem na Wyspy. W Boltonie musiałby rywalizować z Jussim Jaaskelainenem, który w angielskim klubie występuje od 1997 roku. "Tutaj nie chodzi nawet o oferty. Przede wszystkim Real nie sprzeda Jurka nikomu w zimowym okienku transferowym. Będzie mógł zmienić klub dopiero w czerwcu, kiedy wygaśnie jego umowa" - dodaje de Zeeuw.

Włodarze Królewskich wolą więc przetrzymać Dudka do czerwca i nie zarobić na nim ani złotówki, niż sprzedać go zimą za kilkaset tysięcy euro. W połowie stycznia menedżer Dudka wybiera się do Madrytu, gdzie spotka się z działaczami Realu, by porozmawiać o przyszłości polskiego bramkarza .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj