Patryk Podrygała to talent, który może wkrótce dorównać Lukasowi Podolskiemu. Niestety, podobnie jak "Poldiego", młodego piłkarza chcą nam ukraść Niemcy. I nie wahają się mimo że osiemnastolatek występował już w młodzieżowych reprezentacjach Polski! Jak zakończą się te zakulisowe gierki?
Podrygała dwa lata temu zadebiutował w reprezentacji Polski rocznika 1990 w meczu z Serbią. Później we Wronkach przygotowywał się do eliminacji do Euro U-17, ale dzień przed pierwszym
meczem, tuż po kolacji... opuścił hotel Olympic.
. Patryk jest samotnikiem, słabo mówi po polsku, ale nic nie wskazywało na to, że we Wronkach
czuł się źle. Wszystko wskazuje zatem na to, że wyjazd Patryka z Wronek spowodowały zakulisowe zagrywki Niemców!" - mówi trener Libich.
Sam piłkarz stwierdził, że źle czuł się na zgrupowaniu, bo słabo mówi po Polsku. "Ale chciałem grać dla Polski. Teraz muszę mieć czas, by podjąć decyzję..." -
dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|