Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy kradną nam kolejnego piłkarza

15 stycznia 2009, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Patryk Podrygała to talent, który może wkrótce dorównać Lukasowi Podolskiemu. Niestety, podobnie jak "Poldiego", młodego piłkarza chcą nam ukraść Niemcy. I nie wahają się mimo że osiemnastolatek występował już w młodzieżowych reprezentacjach Polski! Jak zakończą się te zakulisowe gierki?

Podrygała dwa lata temu zadebiutował w reprezentacji Polski rocznika 1990 w meczu z Serbią. Później we Wronkach przygotowywał się do eliminacji do Euro U-17, ale dzień przed pierwszym meczem, tuż po kolacji... opuścił hotel Olympic.

. Patryk jest samotnikiem, słabo mówi po polsku, ale nic nie wskazywało na to, że we Wronkach czuł się źle. Wszystko wskazuje zatem na to, że wyjazd Patryka z Wronek spowodowały zakulisowe zagrywki Niemców!" - mówi trener Libich.

Sam piłkarz stwierdził, że źle czuł się na zgrupowaniu, bo słabo mówi po Polsku. "Ale chciałem grać dla Polski. Teraz muszę mieć czas, by podjąć decyzję..." - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj