Dziennik Gazeta Prawana logo

Marta Alf zeznawała w sprawie Beenhakkera

29 stycznia 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leo Beenhakker wytoczył proces o zniesławienie menedżerowi piłkarskiemu Radosławowi Osuchowi, który stwierdził, że selekcjoner handluje piłkarzami. Dziś zeznawała rzeczniczka prasowa reprezentacji Marta Alf. Tymczasem adwokat Osucha próbowała podważyć jej wiarygodność, twierdząc, że jej znajomość z Holendrem ma "charakter nie tylko zawodowy".

- powiedziała Alf w poznańskim sądzie okręgowym, w którym toczy się rozprawa. "Trener Beenhakker ma bardzo pozytywny wizerunek w społeczeństwie, jest osobą powszechnie szanowaną o bardzo dużym autorytecie. Zarzuty zawarte w tym tekście podważyły ten wizerunek co doświadczyłam później w codziennych kontaktach z dziennikarzami" - dodała rzeczniczka piłkarskiej reprezentacji.

Osuch w sierpniu ubiegłego roku w felietonie zamieszczonym na jednej z piłkarskich stron internetowych zarzucił Beenhakkerowi mając na myśli czerpanie korzyści przy okazji dokonywania powołań do piłkarskiej kadry. Holenderski szkoleniowiec poczuł się obrażony i skierował sprawę do sądu.

>>>"Beenhakker handluje żywym towarem"

Podobnie jak na pierwszej rozprawie, Beenhakker nie pojawił się na sali sądowej. Reprezentował go mecenas Bogdan Fischer.

Osuch oraz jego adwokat próbowali podważyć wiarygodność zeznań Alf. Nie uważamy tego za coś niestosownego, ale podważa to wiarygodność świadka" - powiedziała mecenas Edyta Łobacz. Sąd zgodził się na uzupełnienie dokumentów o zdjęcia i publikacje na ten temat.

Alf odpierała zarzuty. "Z trenerem Beenhakkerem bywam na różnych oficjalnych spotkaniach i przyjęciach, a zdjęcia o których mowa, mają charakter sensacyjny. Nie jesteśmy nawet na <ty>" - podkreśliła.

>>>Leo domaga się przeprosin i odszkodowania

Beenhakker domaga się od Osucha przeprosin w prasie ogólnopolskiej i odszkodowania, którego wysokości nie chciał zdradzić jego pełnomocnik. "To suma kilkudziesięciu tysięcy złotych i zostanie ona przeznaczona na szczytny cel" - wyjaśnił mecenas Fischer.

Sąd odroczył rozprawę do 12 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj