To już pewne. Rezerwowy bramkarz Realu Madryt Jerzy Dudek w czerwcu rozstanie się z zespołem Królewskich i będzie mógł przebierać w ofertach pracy. Chętnie sprowadziliby go działacze Feyenoordu Rotterdam. "Dudi" ma sentyment do tego klubu. Wszak zdobył z nim mistrzostwo i Superpuchar Holandii.
"To właśnie w Holandii ukształtowałem się jako piłkarz, a - mówił jesienią ubiegłego roku Dudek, wspominając świetne występy w Feyenoordzie i współpracę z Leo Beenhakkerem.
Selekcjoner reprezentacji Polski od niedawna pełni funkcję doradcy technicznego jedenastego zespołu Eredivisie. Po zakończeniu rundy sezonu Holender będzie miał ogromny wpływ na politykę transferową Feyenoordu. W pierwszej kolejności takich jak Dudek.
"Leo w Feyenoordzie często nazywał mnie polskim tygrysem" - wspomina współpracę z Beenhakkerem Dudek. Czy drogi polskiego bramkarza i holenderskiego trenera latem znowu się skrzyżują?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|