Grzegorz Gilewski, najbardziej znany polski sędzia, niedawno dostał we Wrocławiu osiem korupcyjnych zarzutów, ale... nic sobie nie robi z oskarżeń prokuratury. Arbiter przeszedł w Nicei testy medyczne niezbędne do tego, by wciąż mógł sędziować mecze pod egidą UEFA.
Gilewski, który ma zakaz wykonywania zawodu nic sobie z tego nie robi. .
Jak je zdał? "Celująco!" - mówi "Super Expressowi" były przese PZPN Michał Listkiewicz.
Adwokaci arbitra złożyli już w sądzie wniosek o cofnięcie mu zakazu wykonywania zawodu. Jeśli tak się stanie, to .
Prokuratura twierdzi, że ma na sędziego mocne dowody. Prędzej czy później dojdzie do rozprawy sądowej i prawda wyjdzie na jaw. Może liczy na to, że do tego czasu nikt mu niczego nie udowodni - zastanawia się "Super Express".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|