Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto spowiedź piłkarza, który ustawiał mecze

18 marca 2009, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura twierdzi, że Piotr Reiss ustawiał mecze, ale były kapitan Lecha Poznań zaprzecza wszystkim oskarżeniom korupcyjnym. "Nie zrobiłem w życiu nic, o co mógłbym mieć do siebie pretensje. Nigdy nie przyznałem się też do winy" - zarzeka się "Reksio", który mimo zawieszenia wciąż liczy na to, że wróci na boisko.

Wcześniej Reiss mówił jednak co innego. Przeprosił kibiców, a dziennikarzy poinformował, że nie ma nic do powiedzenia.

Teraz zawodnik wyjaśnia motywy swojego postępowania. "Byłem kompletnie zaskoczony całą sytuacją. W tamtym momencie nie miałem jeszcze przedstawionych żadnych zarzutów. Media miały nade mną olbrzymią przewagę. Byłem odcięty od świata, nie miałem możliwości porozmawiania z adwokatem, nie wiedziałem, co się dzieje. Co więc mogłem powiedzieć? niezwiązanego z tym spotkaniem. W jakiś sposób to ich święto zostało przeze mnie popsute. Tylko za to ich przeprosiłem" - powtarza Reiss.

" i coraz bardziej zirytowany wmawianiem mi mojej rzekomej winy. Powtarzam, że to oszczerstwo" - kończy legenda "Kolejorza".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj