Do niedawna Euzebiusz Smolarek był czołową postacią reprezentacji prowadzonej przez Leo Beenhakkera. Teraz jednak Ebi nie zmieścił się nawet w meczowej kadrze i musiał powędrować na trybuny stadionu w Belfaście. "Bardzo mnie to zabolało" - mówi piłkarz angielskiego Boltonu.
Smolarek nie znalazł się nawet w osiemnastce na mecz z Irlandią Północną. Nic dziwnego - nie gra w Boltonie, gdzie przegrywa rywalizację z Kevinem Daviesem i Johanem Elmanderem.
Leo wolał w Belfaście postawić na tych, którzy grają i strzelaja gole w klubach - Roberta Lewandowskiego i Ireneusza Jelenia. Ta zniewaga mocno zabolała Smolarka. Czy gracz Boltonu wystąpi w Kielcach przeciw San Marino?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|