Urodzony w Genui trener obawia się tylko jednego - że . "Być może pokażecie, że sobotnie spotkanie było tylko wypadkiem przy pracy, czymś, co nie powinno się zdarzyć" - mówi Mazza. "Jednak będziemy chcieli uniknąć pogromu. Dla nas dobry mecz to taki, w którym tracimy tylko dwie, trzy bramki. W końcu obrywamy od wszystkich, ale naszym zdaniem jest sprawić, abyśmy oberwali jak najmniej".
Selekcjonera wcale nie ucieszyło to, że dziś nie zagra Artur Boruc. " Znamy jego możliwości. W ogóle znamy możliwości wszystkich waszych piłkarzy. Są naprawdę duże" - twierdzi.
. "Mamy dla niej pełen szacunek, zdajemy sobie sprawę, że zagramy przeciwko profesjonalistom. My natomiast jesteśmy amatorami" - śmieje się. "Z drugiej strony ostatni mecz z Polską przegraliśmy tylko 0:2. Według mnie było to najlepsze spotkanie w wykonaniu moich piłkarzy od lat".
. "Sam nasz udział w tych eliminacjach to dla nas wielkie wydarzenie, spróbujemy pokazać się z jak najlepszej strony. Dzisiaj zagramy na całego" - powiedział Mazza. "Nie przyjechaliśmy tu tylko na wycieczkę. Nie zawsze mamy czas na zwiedzanie. Chcemy się skoncentrować głównie na meczu".