>>>Na tym filmie widać wszystkie kontrowersyjne sytuacje
"Nie wiem czy . Brak mi słów na opisanie tego człowieka" - powiedział po meczu o arbitrze obrońca Chelsea Londyn Jose Bosingwa.
>>>Tak Barcelona awansowała do finału
"Jesteśmy smutni, ale musimy podnieść głowę. Gol Barcelony był prawidłowy, ale wcześniej nie przyznano nam ewidentnego rzutu karnego. " - powiedział Bosingwa.
Napastnik Chelsea Didier . Zobacz, jak Drogba zachowała się po meczu>>>
"Sędzia okradł nas z finału" - uważa trener piłkarzy Chelsea Londyn Guus Hiddink. "Uczucie, że zostaliśmy oszukani, okradzeni z finału jest powszechne. Gdy
człowiek spokojnie przyjrzy się kilku decyzjom sędziego, " -
powiedział po spotkaniu w Londynie holenderski szkoleniowiec.
, a kilka jego decyzji było mocno kontrowersyjnych. Pretensje do niego mieli również gracze Barcelony, którzy awansowali do finału.
, któremu Didier Drogba długo wygrażał palcem na murawie. "Wstyd" - takie słowo odczytały angielskie telewizje z ruchu warg wściekłego reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, który już po końcowym gwizdku ujrzał żółtą kartkę, ale może spodziewać się surowszych konsekwencji.
Bronił go obrońca John Terry. "Jeśli kogoś powinny spotkać konsekwencje tego, co działa się na boisku podczas i po meczu, to sędziego. Dla nas wystarczającą karą jest brak awansu" - powiedział.
Jak podkreślił, piłkarze obu zespołów zrobił wszystko, co było do zrobienia. "W obu spotkaniach żaden z graczy nie popełnił błędu. Mecze stały na świetnym poziomie. A sędzia...? Nie był dość dobry jak my, wyraźnie zabrakło mu doświadczenia" - stwierdził angielski piłkarz.
Gospodarze mieli do Ovrebo pretensje o niepodyktowanie dwóch rzutów karnych za dotknięcie piłki ręką. Obrońca Barcelony Gerard Pique przyznał, że w drugiej połowie rzeczywiście zagrał w ten sposób.
"Uczciwość nakazuje, bym przyznał, że dotknąłem piłkę ręką, ale nie było to umyślne zagranie. Gdyby sędzia podyktował rzut karny, uszanowalibyśmy jego decyzję. Teraz jednak cieszę się wyłącznie z awansu do finału, bo na to, jak postąpił arbiter w tej czy innej sytuacji nie miałem żadnego wpływu" - powiedział Pique.