"Jeszcze nic nie jest przesądzone, ale szansę na to, że Diego zagra z nami, są bardzo duże" - mówi dyplomatycznie prezes Juve Giovanni Cobolli Gigli.
Ale turyński klub i ojciec piłkarza (będący jednocześnie jego menedżerem) doszli do wniosku, iż najlepiej będzie wykorzystać artykuł 17 regulaminu FIFA, który mówi, że zawodnik może rozwiązać kontrakt ze swoim dotychczasowym klubem, jeśli gra w nim minimum trzy lata. Diego przeszedł z Porto do Werderu za 6,3 mln euro w 2006 roku. Juventus poczeka więc do lata, a bremeńczycy nie będą mieli wyjścia - puszczą swojego najlepszego piłkarza do Turynu. Klub ze stolicy Piemontu jest gotowy zapłacić za Brazylijczyka około 20 mln euro.
A włoską ligę wręcz uwielbiam. Podziwiam jej poziom techniczny i taktyczny. Grają w niej wielkie gwiazdy. Poza tym wiadomo - piękny kraj, fajny klimat i smaczna kuchnia" - twierdzi Diego.
Według włoskiej prasy Diego podpisał już wstępny kontrakt z Juventusem. Brazylijczyk ma zarobić 3,8 mln euro w pierwszym sezonie gry w Turynie i aż 5 mln w czwartym. - powiedział Brazylijczyk.
Diego więc będzie grał w Juve. Pytanie tylko, kto będzie jego trenerem. "Nigdy nie potwierdziłem, że Claudio Ranieri będzie nadal naszym szkoleniowcem w przyszłym sezonie" - zastrzegł Gigli.