Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeleń jest ofiarą polskiej szkoły

20 maja 2009, 17:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Piłkarz z innego świata" - tak o Ireneuszu Jeleniu po meczu Auxerre z Paris Saint Germain napisał jeden z francuskich dzienników. Czemu zatem Polak gra on w przeciętnym klubie i nie jest uważany za czołowego napastnika Europy? "Jest ofiarą polskiej, beznadziejnej szkoły" - uważa menedżer piłkarski Tadeusz Fogiel.

"Wyjechał za późno, właściwie w ostatniej chwili. Jest notorycznie kontuzjowany, co nie świadczy o dobrej opiece medycznej, jaką miał wcześniej. I dokonuje cudów, naprawdę zasługuje na pochwały, ale " - uważa Fogiel.

>>>Niewiarygodny gol Jelenia. Zobacz wideo

"Jego trener Jean Fernandez wychował w Metz Francka Ribery'ego. Jest w Bayernie, biją się o niego Real z Barceloną, a cena 50 milionów euro nie wydaje się przesadzona. W Le Mans wybił się niedawno Grafite, który zapewni Wolfsburgowi tytuł mistrza Niemiec. Jego cena to 30 milionów. No, ale weźmy kolegów Irka z Auxerre. Kahlenberg idzie do Schalke za 8-9 milionów, niewiele niżej ceniony jest Pedretti. " - mówi działający we Francji menedżer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj