Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto pijany jak bela gwiazdor futbolu

4 czerwca 2009, 14:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto pijany jak bela gwiazdor futbolu
Inne
Miał już nie pić. Miał wrócić do futbolu i zagrać w piłkarskim turnieju organizowanym przez Newcastle United. Nie dojechał. Dlaczego? Oficjalna wymówka to kontuzja stopy. Tak naprawdę wielki Paul Gascoigne pił jednak wódkę na dworcu. Zobacz, jak wyglądał, gdy go odnaleziono.

>>>Oto pijany jak bela "Gazza"

Paul Gascoigne po powrocie z odwyku na początku stycznia stał się zupełnie innym człowiekiem. Terapia, którą stosował, pomogła mu zerwać z nałogiem i nigdy do niego nie wracać. Popularny , widziano go nawet z młodziutką znajomą, Emmą Kate Dawson. Do Newcastle wracał z Londynu, aby zagrać w turnieju dla byłych profesjonalistów, organizowany przez były klub gwiazdora, Newcastle United. Na miejsce imprezy nie dojechał, jako wymówkę poinformował, że doznał kontuzji stopy. Czyżby?

Fotoreporterzy "The Sun" spotkali byłą gwiazdę reprezentacji Anglii . Paul Gascoigne był kompletnie pijany. Wydaje się, że żadna terapia nie pomoże już "Gazzie". Rozmowa z końmi nie pomogła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj