Dziennik Gazeta Prawana logo

"Mój piłkarz to prawdziwy rozpustnik"

14 czerwca 2009, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nikt nie chce kupić mojego piłkarza" - marudzi prezes włoskiego Napoli Angelo de Laurentis. Nic dziwnego, skoro działacz w nietypowy sposób reklamuje "walory" napastnika. "Zachowuje się nieprofesjonalnie, imprezuje i pije alkohol" - mówi prezes o Argentyńczyku Ezequielu Lavezzim.

Lavezzim interesuje się Liverpool, ale czy Anglicy sięgną po Argentyńczyka po takiej "reklamie"?

O co prezes oskarża swojego supersnajpera? "Jeśli wyczynowo uprawiasz sport, nie idziesz pić ani na dziwki. W ten sposób zdradzasz ludzi z miasta, w którym grasz" - uważa de Laurentis.

Jeśli Argentyńczyk nadal będzie się źle prowadził prezes zamierza przykładnie go ukarać. "Powinien na dwa lata wylecieć ze składu, do czasu, aż skończy mu się kontrakt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj