Dziennik Gazeta Prawana logo

Eriksson kupuje gwiazdy

17 sierpnia 2009, 20:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Biznesmeni z Bliskiego Wschodu lubią inwestować w angielską piłkę. I to niekoniecznie tą największą. Ostatnio jedno z arabskich konsorcjów zainwestowało w IV-ligowy zespół Notts County. Dyrektorem sportowym klubu z Nottingham został słynny Sven Goran Eriksson. Szwed od razu ruszył na zakupy.

Można chyba już mówić o modzie. Skromniejsze plany ma Portsmouth, który w ręce szejków trafił dopiero miesiąc temu. Ostatnim jak do tej pory klubem przejętym przez biznesmenów znad Zatoki Perskiej jest występujący w League Two - Notts County. Bliżej nieznane katarskie konsorcjum Munto Finance, za którym stoi dubajska spółka inwestycyjna Al Hani, spłaciło długi klubu wynoszące 1,2 mln euro i przejęło jego akcje. Pierwszą osobą zatrudnioną przez Arabów został Eriksson, który 21 lipca podjął się pracy, za którą rocznie ma otrzymywać ok. 2 mln funtów.

- mówił były selekcjoner reprezentacji Anglii.

Jego pierwszym transferem było ściągnięcie z Manchesteru City bramkarza Kaspra Schmeichela. Utalentowany 22-latek od trzech lat był wypożyczany do różnych klubów, w poprzednim sezonie zagrał tylko w trzech oficjalnych meczach. Nic dziwnego, że z entuzjazmem przyjął ofertę Notts County i podpisał ze Srokami pięcioletni kontrakt. Do tej pory Notts najwięcej dało za Tony’ego Agana z Sheffield Utd. w 1991 r. - 640 tys.

Dlaczego inwestorzy z Emiratów zainteresowali się akurat klubem z Nottingham? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. W tym klubie grało bowiem przed laty wielu znanych piłkarzy, jak legendarny snajper Dixie Dean czy świetny obecnie trener Martin O’Neill, albo zawodnicy młodszej generacji – Steve Finnan i Jermaine Pennant.

Te nazwiska w światowej piłce nie znaczą jednak tak wiele, jak te, które Eriksson umieścił na swojej liście życzeń. Temu ostatniemu zaproponowano bajeczną, jak na jego wiek, pensję 90 tys. funtów tygodniowo. Na razie jednak żadna z tych sław nie zdecydowała się na przeprowadzkę do IV ligi. Ostatnio Erikssonowi odmówił także były reprezentant Niemiec Dietmar Hamann, mimo że po zakończeniu kontraktu z Manchesterem City pozostaje bez klubu.

"W przyszłości nie mówię <nie>. Ale teraz stać mnie jeszcze na grę w Premiership, skąd zresztą mam kilka propozycji. Na grę w League Two jeszcze przyjdzie czas" - wyjaśnił powody swojej odmowy Hamann. Eriksson jednak się nie załamuje, tylko walczy z czasem, aby przed końcem sierpnia (zamknięcie okna transferowego) ściągnąć do Notts County jakieś gwiazdy.

Jaki w ogóle interes mają Arabowie w inwestowaniu pieniędzy w IV lidze? Opcje są dwie. Wśród milionerów z Bliskiego Wschodu zapanowała moda na futbol. Posiadanie klubu w Anglii jest po prostu w dobrym tonie. Druga możliwość jest taka, że Arabowie chcą kupić tanio mały klub, wypromować go do Premiership i sprzedać z zyskiem. Kupno klubu jako inwestycję potraktował m.in. Egipcjanin Mohamed Al-Fayed. Z Notts County może być tak samo. Osoba Erikssona jest gwarancją przyszłego sukcesu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj