Dziennik Gazeta Prawana logo

Smuda: Każdy mecz wygrany cieszy, obojętnie z kim

5 czerwca 2011, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Smuda: Każdy mecz wygrany cieszy, obojętnie z kim
PAP/EPA
"Każdy mecz wygrany cieszy, objętnie z kim" - powiedział selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Franciszek Smuda po zwycięstwie 2:1 nad reprezentacją Argentyny, o której jej trener Sergio Batista mówi, że jest "trzecią kadrą".

"Cała drużyna dała z siebie wszystko. Każdy mecz wygrany cieszy, obojętnie z kim rywalizujemy. Jeśli Argentyńczycy twierdzą, że przysłali zespół +C+, to ja odpowiem, że zagraliśmy drużyną +B+, bo brakowało siedmiu zawodników" - powiedział Smuda na konferencji prasowej po niedzielnym spotkaniu towarzyskim w Warszawie.

Biało-czerwoni prowadzili od 26. minuty po golu Adriana Mierzejewskiego. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy wyrównał Marco Ruben, a w 67. minucie wygraną gospodarzom zapewnił Paweł Brożek.

"Po tym zwycięstwie nie czuję się pewniej na stanowisku trenera reprezentacji. Wolę czuć się niepewnie, a dalej pracować. Nie jesteśmy Barceloną, tylko młodym zespołem, stworzonym przez ostatnie półtora roku. Trzeba paru lat, aby się zgrać. Na zgrupowaniach mam dwa-trzy treningi i już mecz. Co innego, gdyby obozy trwały po dwa-trzy tygodnie. W klubie jest łatwiej" - zaznaczył Smuda.

Selekcjoner był zadowolony z postawy defensorów, mimo straty bramki i jeszcze jednej sytuacji, po której piłkę wybił Rafał Murawski. "Podobała mi się gra stoperów (Grzegorza Wojtkowiaka i Tomasz Jodłowca), nie popełnili błędu. Jakub Wawrzyniak pokazał, że może być alternatywą na lewą stronę defensywy. Dopóki miał siły, rozgrywał dobre spotkanie, w końcówce zabrakło mu +pary+ i próbował faulami przerywać akcje rywali. Z kolei Łukasz Piszczek grał na prawej stronie z Jakubem Błaszczykowskim jak w Borussii Dortmund, na tych samych pozycjach. Nie wolno im przeszkadzać" - dodał.

Smuda zapowiedział, że w czwartek przeciwko Francji (godz. 21.00) wystąpi Ludovic Obraniak. "Życzę mu aby w tak ważnym dla niego spotkaniu (Obraniak ma paszport obydwu krajów, gra w lidze francuskiej) strzelił bramkę i zrobił kołyskę dla córki, która mu się urodziła". Obraniak prawdopodobnie zastąpi Kamila Grosickiego. "Z Argentyną sam poprosił o zmianę, nie dał rady" - podkreślił trener.

Zapytany o zaledwie 15-minutowy występ Adama Matuszczyka, wcześniej podstawowego rozgrywającego drużyny narodowej, odparł: "Sam powiedział, że ma zaległości treningowe i wytrzyma 30, góra 45 minut".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj