Dziennik Gazeta Prawana logo

Najdroższy polski piłkarz ledwie uszedł żywy. Tak witali go Turcy

27 czerwca 2011, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Najdroższy polski piłkarz ledwie uszedł żywy. Tak witali go Turcy
YouTube
To nie Ronaldo, ani Messi tylko Adrian Mierzejewski. Najdroższy polski piłkarz przyleciał do Turcji. Fani Trabzonsporu witali byłego gracza Polonii Warszawa jak zbawcę. Każdy chciał go choćby dotknąć. Polak cudem wydostał się z lotniska w jednym kawałku.

Na lotnisku Mierzejewskiego witały tłumy fanów. "Byłem w szoku" - nie ukrywa reprezentant Polski. "Nie zapomnę tego do końca życia" - wyznaje najlepszy piłkarz Ekstraklasy w sezonie 2010/2011 w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Wiem, że ta miłość po porażkach zamienia się w równie wielką nienawiść, ale na razie o tym nie myślę. Mam nadzieję, że będziemy wygrywali" - dodał 12-krotny reprezentant Polski.

http://www.youtube.com/watch?v=Fr6MDrhJxxE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj