Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Real przełamie kompleks Barcelony? Jutro czwarte Gran Derbi

17 stycznia 2012, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iker Casillas
Iker Casillas/PAP/EPA
Po raz czwarty w tym sezonie i 217. w historii w środę zmierzą się w największym z piłkarskich klasyków drużyny Realu Madryt i Barcelony. Tym razem stawką będzie awans do półfinału Pucharu Króla. "Królewscy" bronią trofeum.

- ocenił były gwiazdor drużyny z Madrytu Meksykanin Hugo Sanchez w wywiadzie dla hiszpańskiego radia.

Choć łączny bilans tych zespołów jest minimalnie korzystniejszy dla Realu - 86 zwycięstw w 216 spotkaniach, 85 porażek, 45 remisów, bramki: 362-350 - to ostatnie lata należą do Barcelony.

W Pucharze Króla z 29 meczów zespół z Katalonii wygrał 14, remis padł pięć razy, a ekipa z Madrytu była górą 10-krotnie. Bramki: 59-56 na korzyść Barcelony.

Ekipa trenera Josepa Guardioli nie przegrała Gran Derbi od maja 2008 roku. Z 11 późniejszych pojedynków wygrała osiem, a zremisowała trzy, choć finał ubiegłorocznego Pucharu Króla na swoją korzyść rozstrzygnęła po dogrywce drużyna ze stolicy (do statystyk liczony jest remis po 90 minutach). To jedyne jak dotąd trofeum, które udało się wywalczyć Jose Mourinho w roli szkoleniowca "Królewskich".

W tym sezonie Real świetnie spisuje się na wszystkich frontach piłkarskiej rywalizacji, poprawia kolejne rekordy, ale... przegrał z Barceloną na własnym stadionie w ligowym meczu 1:3. To jedyna porażka w ostatnich 23 spotkaniach. Pozostałe 22 ekipa Mourinho wygrała.

Także w Superpucharze Hiszpanii na inaugurację sezonu lepsza była "Barca" (2:2 i 3:2). W środę obie jedenastki zmierzą się po raz czwarty, a czekają je także rewanże w lidze i Pucharze Króla. Nie wiadomo również, czy los nie skojarzy ich w Champions League.

- przyznał pomocnik "Dumy Katalonii" Xavi Hernandez.

Choć portugalski szkoleniowiec "Królewskich" słynie z umiejętności motywacji i koncentracji, to jego gracze wyraźnie nie mogą przełamać kompleksu Barcelony. - dodał Xavi.

Jednym z tych, do których pretensje mają zniecierpliwieni kibice Realu, jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk błyszczy w pozostałych meczach, z dorobkiem 21 trafień prowadzi w klasyfikacji ligowych strzelców, ale w Gran Derbi pozostaje w cieniu Lionela Messiego, który zdobył w tych spotkaniach już 13 goli. Ronaldo - trzy.

- ocenił Xavi.

Ronaldo nie zgadza się z opiniami, że nie wytrzymuje presji i w meczach z Barceloną gra poniżej możliwości. - przyznał Portugalczyk.

Nieco inaczej ocenia sytuację Hugo Sanchez. - zaznaczył w wywiadzie dla hiszpańskiego radia.

Mourinho w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Króla prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z portugalskiego obrońcy Pepe, który w poniedziałek nie trenował z powodu stłuczenia uda. Wydawało się, że po dłuższej przerwie na boisku pojawi się natomiast argentyński skrzydłowy Angel Di Maria, ale we wtorek dziennik "Marca" poinformował, że doznał urazu uda i powrót będzie musiał odłożyć.

Z kolei Josep Guardiola nie może liczyć na kontuzjowanych Davida Villę, Pedro i Holendra Ibrahima Afellaya. Z kolei Malijczyk Seydou Keita wyjechał na Puchar Narodów Afryki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj