Nie od dziś wiadomo, że Donald Tusk i jego koledzy z Platformy Obywatelskiej liczą na upadek rządów Grzegorza Laty i jego świty. Na fotelu prezesa PZPN najchętniej widzieliby Zbigniewa Bońka, ale oen nadal nie podjął decyzji czy wystartuje w wyborach. Jednak PO ma plan awaryjny.
Według ustaleń "Rzeczpospolitej" numerem jeden na rządowej liście życzeń jest Zbigniew Boniek. Gdyby jednak Boniek nie zdecydował się na start, PO ma też "plan B".
Partia jest gotowa wspierać kandydaturę szefa Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej Stefana Antkowiaka, który nie ukrywa, że ma zamiar powalczyć o fotel prezesa PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|