- poinformował sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino po spotkaniu Komitetu Wykonawczego. - - dodał Włoch.
Były prezes PZPN Michał Listkiewicz przyznał, że podoba mu się decyzja UEFA: .
Pomysł na takie rozwiązanie ujawnił latem prezydent UEFA Michel Platini. Francuz chce w ten sposób zaznaczyć 60. rocznicę pierwszej rywalizacji o prymat w Europie. W 1960 roku w ojczyźnie "Trójkolorowych" tytuł zdobyła reprezentacja ZSRR.
- mówił w czerwcu Platini.
Jego pomysł od razu poparł m.in. były piłkarz niemiecki Franz Beckenbauer. - - ocenił "Cesarz", który obecnie jest działaczem niemieckiej federacji piłkarskiej (DFB).
- zaznaczył Infantino. Dodał, że rozwiązanie dotyczy tylko roku 2020, a nie wszystkich kolejnych ME.
Niezadowolony z czwartkowych ustaleń jest wiceprezydent UEFA Turek Senes Erzik, który chciał "wywalczyć" organizację turnieju dla swojego kraju. Gotowość goszczenia piłkarzy i kibiców wyraziły też wspólnie Irlandia, Szkocja i Walia.
Decyzja o tym, w ilu dokładnie miastach odbędą się mecze, ma zapaść wiosną 2014 roku. Na kandydatury organizacja będzie oczekiwać już na początku przyszłego roku, a ich rozpatrywanie potrwa 12 miesięcy.
Zdaniem UEFA, zdecydowana większość federacji członkowskich opowiedziała się entuzjastycznie za rozegraniem Euro w wielu krajach. Prezes DFB Wolfgang Niersbach nie ukrywał zadowolenia z decyzji Komitetu Wykonawczego.
- zapewnił Niersbach.
W 2016 roku ME zagoszczą we Francji. To pierwsze mistrzostwa Starego Kontynentu, w których rywalizować będą 24 drużyny. Na Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie było 16.