W ten sposób Sepp Blatter stara się tłumaczyć z afery korupcyjnej w FIFA. Sepp Blatter przyznał, że jest wiele do zrobienia, aby każdy zajmujący się piłką nożną zachowywał się odpowiedzialnie i etycznie. Jak podkreślił, najbliższe miesiące będą bardzo trudne dla FIFA. Następne kilka miesięcy nie będzie łatwe dla FIFA. Z pewnością usłyszymy jeszcze wiele złych informacji, ale jest to konieczne, aby przywrócić zaufanie do organizacji - stwierdził Blatter.

Reklama

Obecny szef FIFA ocenił ostatni skandal korupcyjny jako "bezprecedensowy" i powiedział, że "działania osób zamieszanych w aferę sprowadziły wstyd i upokorzenie na piłkę nożną". Wezwał także wszystkich członków organizacji do działania. Wydarzenia z wczoraj położyły się cieniem na piłkę nożną i obecny kongres - dodał. Sepp Blatter powiedział też, że we władzach FIFA "nie będzie tolerancji" dla korupcji, a członkowie władz będą w pełni współpracowali z odpowiednimi służbami, by była pewność, że każdy zamieszany w skandal zostanie odnaleziony i ukarany".

Jutro w Zurychu odbędą się wybory szefa FIFA. Europejska federacja zaapelowała do Seppa Blattera, aby ten zrezygnował z ubiegania się o piątą kadencję. Michel Platini zapowiedział, że większość europejskich federacji zagłosuje na kandydata Jordanii. Presję na Blattera wywierają też sponsorzy, którzy podpisali już umowy na mundial w Rosji w 2018 roku.

Wczoraj na wniosek amerykańskich prokuratorów zatrzymano kilka osób z najwyższych władz FIFA. Stawia się im zarzuty korupcji między innymi w procesie wybierania gospodarzy mistrzostw świata w 2018 roku (Rosja) oraz 2022 (Katar).