Dziennik Gazeta Prawana logo

Ali Bin Al Hussein i Joseph Blatter cieniu afery korupcyjnej walczą o władzę w FIFA

29 maja 2015, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ali Bin Al Hussein i Joseph Blatter
Ali Bin Al Hussein i Joseph Blatter/PAP/EPA
Dziś mają odbyć się wybory szefa Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej - FIFA. Jako zwycięzca typowany jest obecny prezes FIFA, Sepp Blatter.

Po skandalu korupcyjnym, który przedwczoraj wstrząsnął Federacją, wezwany do rezygnacji Blatter usprawiedliwia się - mówi, że nie może kontrolować całej organizacji.
Zarzuty wobec 14 osób dotyczą głównie łapówek. Blatter powiedział podczas wczorajszego otwarcia kongresu FIFA w Zurychu, że to co się stało, to dzieło poszczególnych osób. - podkreślił Blatter.

Sepp Blatter wyraził przekonanie, że w FIFA jest dla niego miejsce. Innego zdania jest szef UEFA, Michel Platini, który wezwał Blattera do ustąpienia. Za jego rezygnacją opowiada się też wiele futbolowych federacji w Europie, a także w Australii. Blattera popiera jednak Rosja, Afryka i Azja. Dzisiejsze głosowanie ma zdecydować, czy Blatter pozostanie prezesem FIFA na piątą kadencję, czy też jego miejsce zajmie kontrkandydat, książę Ali bin al-Hussein z Jordanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj