Dziennik Gazeta Prawana logo

El. MŚ 2018: Polacy regenerują się po powrocie z Armenii. Nikt nie narzeka na kontuzje

6 października 2017, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Adam Nawałka
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Adam Nawałka/PAP
Polscy piłkarze, którzy w nocy wrócili z Erywania z meczu eliminacji mistrzostw świata z Armenią (6:1), w piątek głównie regenerują się i odpoczywają. W niedzielę podejmą Czarnogórę. "Nikt nie narzeka na kontuzje" - powiedział rzecznik reprezentacji Jakub Kwiatkowski.

Biało-czerwoni, którzy są bardzo blisko awansu na mundial, wrócili do Warszawy bezpośrednio po meczu z Armenią. W swoim hotelu byli o godz. 2.50 w nocy. Nic więc dziwnego, że piątek mają nieco luźniejszy, a najważniejszym zadaniem jest regeneracja.

- powiedział Jakub Kwiatkowski.

W końcówce spotkania z Armenią został zmieniony Michał Pazdan, który już po zejściu z boiska trzymał się lekko za nogę. Jak jednak zapewnił rzecznik reprezentacji, obrońca Legii Warszawa jest zdrowy, podobnie jak inni piłkarze kadry Adama Nawałki.

Trzy bramki w Erywaniu zdobył Robert Lewandowski, który z 50 trafieniami został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski. Dotychczasowy rekord (48) należał do Włodzimierza Lubańskiego.

Oprócz Lewandowskiego bramki dla Polski zdobyli w czwartek Kamil Grosicki, Jakub Błaszczykowski oraz wprowadzony w końcówce Rafał Wolski (pierwszy gol w kadrze).

Biało-czerwoni mogli wywalczyć awans już w Erywaniu, ale warunkiem był remis Czarnogóry z Danią w Podgoricy. Tak się jednak nie stało, goście wygrali 1:0.

Podopieczni Nawałki zgromadzili dotychczas 22 punkty w grupie E. Na jedną kolejkę przed końcem wyprzedzają o trzy punkty Danię i o sześć Czarnogórę.

W niedzielę, oprócz rywalizacji biało-czerwonych z Czarnogórą na PGE Narodowym, odbędą się dwa inne spotkania tej grupy. Dania zagra u siebie z Rumunią, a Kazachstan podejmie Armenię. Początek każdego z tych meczów o godz. 18.

Polacy wywalczą bezpośredni awans, jeśli zremisują z Czarnogórą. Zajmą pierwsze miejsce nawet w przypadku porażki, ale pod warunkiem, że Dania nie wywalczy trzech punktów z Rumunią.

W przypadku równej liczby punktów o układzie w tabeli w eliminacjach mundialu w pierwszej kolejności decyduje łączny bilans bramek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj