Spotkanie z Chile to przedostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mistrzostwami świata w Rosji. We wtorek Polska zagra jeszcze z Litwą w Warszawie.
Jak wyjaśnił Nawałka, dobór przeciwnika nie jest przypadkowy. Jego zdaniem Chilijczycy wyszkoleniem technicznym i sposobem gry przypominają nie tylko inny zespół z Ameryki Południowej Kolumbię, z którą Polacy zagrają 24 czerwca, ale także pierwszego rywala z grupy - Senegal.
- mówił szkoleniowiec na konferencji prasowej.
Jak dodał liczy na dobre widowisko, ale też przypomniał, że jego podopieczni nie są jeszcze w formie startowej. Podczas zgrupowania w Arłamowie duży nacisk położono na elementy motoryki.
- - wyjaśnił.
Co dalej ws. Kamila Glika?
Wciąż nie ma ostatecznej decyzji dotyczącej Kamila Glika, który podczas poniedziałkowego treningu w Arłamowie doznał kontuzji barku i obecnie przebywa we Francji na badaniach. Opiekun biało-czerwonych nie ukrywa, że jest przygotowany na wariant, w którym będzie musiał sobie radzić bez obrońcy AS Monaco.
- - tłumaczył.
Pierwszym rezerwowym jest Marcin Kamiński, który w przypadku absencji Glika, pojedzie na rosyjski mundial.
- zaznaczył.
Nawałka został zapytany przez japońskiego dziennikarza, co sądzi o azjatyckim rywalu, z którym Polska zagra na zakończenie fazy grupowej.
- - podsumował Nawałka.
Mecz Polska - Chile rozegrany zostanie w piątek w Poznaniu o godz. 20.45.