Polscy piłkarze mają już za sobą mecz otwarcia i mecz o wszystko. Została już im tylko gra o honor. Dla biało-czerwonych mundial skończy się w czwartek. "Trzeba szczerze to powiedzieć. Jak na razie zaprezentowaliśmy się najsłabiej ze wszystkich drużyn" - stwierdził przed spotkaniem z Japonią Kamil Glik.
Obrońca reprezentacji Polski wziął udział we wtorkowej konferencji. Piłkarz AS Monaco podkreślił, że nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu ostatniego meczu.- podkreślił Glik.
Stoper naszej kadry został poproszony o skomentowanie informacji "Przeglądu Sportowego" dotyczących braku dyscypliny w reprezentacji. Glik doniesienia gazety nazwał ohydnymi kłamstwami. Jak zaznaczył podczas zgrupowań wszyscy piłkarze zachowywali się profesjonalnie.
Glik nie określił się, co do swojej dalszej gry w narodowej drużynie. – powiedział obrońca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|