- napisał Boniek.
W wyniku błędu kula z kartką z napisem "Miedź Legnica" została w trakcie trwania ceremonii usunięta z naczynia (z którego były losowane zespoły) przez pełniącego rolę tzw. sierotki sekretarza generalnego PZPN Macieja Sawickiego. Później, gdy w koszyku została już tylko kartka z nazwą Śląska Wrocław, dopasowano do niego właśnie "nieobecny" klub z Legnicy.
Po chwili postanowiono jednak powtórzyć ceremonię.
- napisano na Twitterze PZPN.
Na zamieszczonym krótkim filmie można zobaczyć, jak Sawicki, widząc luźno leżącą w misie kartkę, szybko wyciąga ją z naczynia i kontynuuje ceremonię.
On sam również przeprosił za całe zamieszanie.
- wyjaśnił sekretarz generalny PZPN.
Co ciekawe, w drugim losowaniu Miedź znów trafiła na Śląsk. Spotkanie odbędzie we Wrocławiu.
Interesująco zapowiada się rywalizacja finalisty poprzedniej edycji Arki Gdynia z wicemistrzem Polski i aktualnym wiceliderem ekstraklasy Jagiellonią Białystok.
Największa rewelacja PP, trzecioligowa Wisła Sandomierz (czwarty poziom rozgrywek), trafiła na pierwszoligową Odrę Opole. Pierwotnie, według pierwszego losowania, ekipa z Sandomierza miała grać z liderem ekstraklasy Lechią Gdańsk.
W powtórzonym losowaniu gdańszczanie trafili na spadkowicza z ekstraklasy Bruk-Bet Termalicę Nieciecza.
Nie zmieniła się klasa rozgrywkowa przeciwnika Legii. Warszawski zespół początkowo trafił na lidera pierwszej ligi Raków Częstochowa, ale teraz wiadomo już, że zagra z Chrobrym Głogów.
Z kolei częstochowską drużynę czeka mecz na wyjeździe z innym pierwszoligowcem, Wigrami Suwałki.
Spotkania 1/8 finału Pucharu Polski zaplanowano na 4-6 grudnia.
Finał odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Triumfator PP otrzyma trzy miliony złotych.