Od 1996 roku rozgrywki o mistrzostwo tego kontynentu odbywały się co dwa lata (z wyjątkiem 2012 i 2013 roku, kiedy rywalizowano przez rok po roku), zawsze w styczniu lub lutym; wcześniej bywało różnie, ale impreza nigdy nie kończyła się później niż wiosną.

To sprawiało wiele problemów europejskim klubom, które miały w swoich kadrach afrykańskich piłkarzy. Nie dość, że musiały radzić sobie bez nich przez kilka tygodni, to często po powrocie byli oni zmęczeni lub kontuzjowani.

Między innymi z tego powodu w lipcu 2017 roku na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF) zdecydowano, że od tegorocznej edycji turniej będzie rozgrywany w czerwcu i lipcu. Jednocześnie zwiększono liczbę uczestników z 16 do 24, wzorem mistrzostw Europy.

Pierwotnie gospodarzem tegorocznej imprezy miał być broniący tytułu Kamerun. Jednak z powodu opóźnień w przygotowaniach, a także niestabilnej sytuacji politycznej w niektórych regionach, CAF odebrała federacji tego kraju status organizatora. Imprezę chciała przejąć także RPA, ale zwyciężyła kandydatura Egiptu.

Puchar Narodów Afryki rozegrano tam dotychczas czterokrotnie. Ostatnio w 2006 roku, kiedy ekipa gospodarzy triumfowała po raz piąty w historii, a później (2008 i 2010) dwukrotnie obroniła tytuł. Egipcjanie wznieśli trofeum siedem razy i są pod tym względem rekordzistami kontynentu.

"Salah jest symbolem tej reprezentacji, a nawet całego kraju"

Także w tym roku nie są bez szans, szczególnie że mają w składzie jednego z najlepszych napastników świata w ostatnich dwóch latach Mohameda Salaha. W niedzielę w towarzyskim meczu z Gwineą (3:1) gwiazdor Liverpoolu wszedł na boisko na ostatnie pół godziny przy stanie 1:1 i odegrał ważną rolę przy obu golach swojego zespołu.

Salah jest symbolem tej reprezentacji, a nawet całego kraju. Wszyscy cieszą się, że mamy go w drużynie. Naprawdę dobrze zagrał z Gwineą, z bożą pomocą może nas też poprowadzić do zwycięstwa w Pucharze Narodów Afryki - ocenił pomocnik Egiptu Nabil Emad.

W meczu otwarcia w piątek o godz. 22 gospodarze podejmą Zimbabwe. W grupie A rywalizują także Demokratyczna Republika Konga oraz Uganda.

Sadio Mane - kolejna gwiazda

Inną gwiazdą turnieju będzie klubowy kolega Salaha z Liverpoolu - Sadio Mane. Siłę i szybkość kapitana reprezentacji Senegalu na własnej skórze odczuli m.in. Polacy, którzy przegrali z "Lwami Terangi" 1:2 w ubiegłorocznych mistrzostwach świata. 27-letniego pomocnika zabraknie jednak w pierwszym spotkaniu Senegalu w grupie C z Tanzanią - będzie pauzował za kartki, które zobaczył w eliminacjach.

Jego nieobecność nie powinna nas martwić. Nie da się ukryć, że gdy jest do dyspozycji, wiele daje zespołowi, ale nawet bez niego też jesteśmy silni - zapewnił selekcjoner Aliou Cisse.

Do grupy C trafiły także Algieria, której liderem jest piłkarz Manchesteru City Riyad Mahrez, oraz Kenia.

Ciekawie zapowiada się rywalizacja w grupie D, w której znalazły się trzy silne zespoły: Maroko, RPA i Wybrzeże Kości Słoniowej. O pechu w losowaniu może mówić Namibia, która dopiero po raz trzeci w historii znalazła się w fazie grupowej PNA; poprzednio w 2008 roku.

Kamerun broni tytułu

Prowadzony przez holenderskiego selekcjonera Clarence'a Seedorfa i broniący tytułu Kamerun zagra z Ghaną, Beninem i Gwineą Bissau w grupie F.

Mecze tegorocznego PNA odbywać się będą na trzech stadionach w Kairze i po jednym w Aleksandrii, Ismailii i Suezie. Do 1/8 finału zakwalifikują się po dwa najlepsze zespoły z każdej z grup oraz cztery reprezentacje z trzecich miejsc. Finał zaplanowano na 19 lipca.

Pierwsza edycja turnieju odbyła się w 1957 roku w Sudanie, a uczestniczyły w niej cztery drużyny: gospodarze, Egipt, Etiopia i RPA. Ta ostatnia reprezentacja została zdyskwalifikowana, w związku z czym Etiopia bez walki zakwalifikowała się do finału. W nim przegrała jednak z Egiptem.

Puchar Narodów Afryki: Podział na grupy

Grupa A: DR Konga, Egipt, Uganda, Zimbabwe

Grupa B: Burundi, Gwinea, Madagaskar, Nigeria

Grupa C: Algieria, Kenia, Senegal, Tanzania

Grupa D: Maroko, Namibia, RPA, Wybrzeże Kości Słoniowej

Grupa E: Angola, Mali, Mauretania, Tunezja

Grupa F: Benin, Ghana, Gwinea Bissau, Kamerun