Dwie najlepsze drużyny pierwszoligowe uzyskają bezpośredni awans. Trzecim zespołem z promocją do ekstraklasy będzie zwycięzca meczów barażowych z udziałem drużyn z miejsc 3-6. W pierwszym spotkaniu barażowym zagrają ze sobą trzecia i szósta drużyna, a w drugim - czwarta i piąta.

Gospodarzami tych meczów, zaplanowanych na 6 czerwca 2020 roku, będą drużyny, które sezon zakończyły na wyższym miejscu. Baraże odbędą się bez rewanżów. Zwycięzcy tych par zmierzą się w decydującym (finałowym) meczu o prawo gry w ekstraklasie. Spotkanie odbędzie się 10 czerwca.

Nie zmienią się natomiast zasady w sprawie spadku - z 1. ligą pożegnają się trzy ostatnie drużyny.

Zaplecze ekstraklasy rozpocznie sezon z nowym szefem - prezesem Pierwszej Ligi Polskiej został Marcin Janicki. Zastąpił pracującą na tym stanowisku od 2016 roku Martynę Pajączek, która jest od niedawna kieruje odradzającym się Widzewem Łódź, natomiast w PLP - jak poinformowano na stronie tych rozgrywek (1liga.org) - będzie przewodniczącą komisji rewizyjnej.

Sezon 2019/20 nie ma wielkiego faworyta, więc tym bardziej zapowiada się ciekawie. Zresztą o tym, ile emocji może dostarczyć pierwsza liga, świadczyły poprzednie rozgrywki. Walka o utrzymanie trwała do ostatnich sekund ostatniej kolejki. W niesamowitych okolicznościach uratowały się Wigry Suwałki, kosztem GKS Katowice i Bytovii Bytów (już wcześniej szans nie miała Garbarnia Kraków).

Katowiczenie spadli z 1. ligi po golu... bramkarza Bytovii Andrzeja Witana w doliczonym czasie. Gościom to jednak nic nie dało, ponieważ w rozgrywanym w tym samym czasie meczu Wigry pokonały w Częstochowie 2:1 pewny awansu do ekstraklasy Rakowów, również dzięki bramce w doliczonym czasie.

Wypada natomiast mieć nadzieję, że piłkarze będą bardziej skuteczni niż w poprzednim sezonie. Wówczas zaledwie 12 bramek wystarczyło do wywalczenia korony króla strzelców. Najlepszy okazał się Łotysz Valerijs Sabala, który po zakończeniu sezonu - co było hitem transferowym tego szczebla rozgrywek - przeszedł z Podbeskidzie Bielsko-Biała do Miedzi.

Legniczanie w maju spadli z ekstraklasy i latem dokonali kilku ważnych zmian w zespole. Wydaje się, że mają zespół mogący powalczyć o powrót do elity. Oprócz Sabali, pozyskali m.in. obrońcę Marcina Warcholaka i doświadczonego bramkarza Łukasza Załuskę. Drużynę wciąż prowadzi trener Dominik Nowak.

"Chcemy i będziemy walczyć o awans. Potrzeba nam jest jednak trochę cierpliwości i wyrozumiałości, bo początek sezonu po tylu zmianach może nie być łatwy" - przyznał Nowak.

Drugi ze spadkowiczów z ekstraklasy - Zagłębie Sosnowiec - latem dokonał rewolucji. Zmienił się nie tylko trener - nowym jest Radosław Mroczkowski, ale również w dużym stopniu kadra zespołu. Sprowadzono m.in. znanego np. z Wisły Kraków Patryka Małeckiego oraz Rafała Grzelaka i Bułgara Płamena Kraczunowa (grał w ekstraklasie w Sandecji Nowy Sącz), zaś po kontuzji wrócił Bartłomiej Babiarz. Co równie ważne, został doświadczony Szymon Pawłowski.

W poprzednim sezonie trzecie miejsce, czyli najwyższe wśród zespołów, które nie wywalczyły awansu do ekstraklasy, zajęła Stal Mielec. Piłkarze trenera Artura Skowronka pokazali ciekawy futbol, w rundzie wiosennej odnieśli wiele zwycięstw, jednak nie zdołali osiągnąć celu.

"Bardzo ważna była porażka wiosną u siebie z ŁKS 0:1, czyli bezpośrednim rywalem w walce o awans. Wprawdzie łodzianie potknęli się w kwietniu u siebie z Puszczą Niepołomice, ale Stal tydzień później przegrała na wyjeździe z GKS Jastrzębie i szansa awansu zmalała do minimum" - przypomniał w rozmowie były znakomity piłkarz mieleckiego klubu, król strzelców MŚ 1974 Grzegorz Lato.

Latem do Mielca ściągnięto m.in. defensywnego słowackiego piłkarza Lukasa Bielaka, który prezentował się dobrze w ŁKS, a także chorwackiego napastnika Josipa Barisica, strzelającego kiedyś gole dla Zawiszy Bydgoszcz i Piasta Gliwice.

Beniaminkami są Radomiak Radom, GKS Bełchatów i wracająca zaledwie po roku przerwy Olimpia Grudziądz.

Teoretycznie najsilniejszą kadrą z tej trójki dysponuje Radomiak, który latem sprowadził m.in. znanych z ekstraklasy Mateusza Cichockiego, Macieja Górskiego i Mateusza Lewandowskiego.

Mimo kłopotów w poprzednim sezonie utrzymała się ambitna Warta. Poznański zespół będzie jesienią występować jako gospodarz na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim. Na swój obiekt przy Drodze Dębińskiej "Zieloni" wrócą dopiero po zamontowaniu sztucznego oświetlenia.

Niewiele brakowało, żeby w tym sezonie w 1. lidze występował jeden z najbardziej znanych polskich klubów - Widzew, czterokrotny mistrz i siedmiokrotny wicemistrz Polski, półfinalista Pucharu Europy z 1983 i uczestnik Ligi Mistrzów z 1996 roku. Ostatecznie jednak łodzianie w rzadko spotykanych okolicznościach zaprzepaścili szansę awansu.

Jeszcze pod koniec października 2018 roku, będąc liderem 2. ligi, mieli aż 11 punktów przewagi nad czwartym zespołem. Wiosną grali jednak gorzej (m.in. 10 remisów z rzędu), co sprawiło, że zajęli dopiero piąte miejsce. Kilku zawodników tej drużyny wystąpi jednak w pierwszej lidze, np. Chorwat Dario Kristo wzmocnił GKS Tychy, a Mateusz Michalski przeniósł się do Radomiaka.

Inauguracyjną kolejkę rozpoczną piątkowe mecze Olimpii Grudziądz z Chrobrym Głogów oraz Stali Mielec z Wartą Poznań.

Do końca tego roku piłkarze rozegrają 20 kolejek, a sezon zakończy się 31 maja 2020. Później odbędą się wspomniane baraże o awans do ekstraklasy.

Program 1. kolejki:

26 lipca, piątek

Olimpia Grudziądz - Chrobry Głogów (godz. 19.00)

Stal Mielec - Warta Poznań (20.30)

27 lipca, sobota

Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała (18.00)

Radomiak Radom - GKS Tychy (18.00)

Miedź Legnica - Odra Opole (18.00)

Puszcza Niepołomice - GKS 1962 Jastrzębie (19.00)

GKS Bełchatów - Stomil Olsztyn (19.00)

Wigry Suwałki - Chojniczanka (19.47)

Bruk-Bet Termalica - Sandecja Nowy Sącz (20.00)