„” – stwierdził na konferencji prasowej w Gdańsku Stokowiec.
Szkoleniowiec Lechii przekonuje, że pod względem gry w europejskich pucharach Broendby jest bardziej doświadczoną drużyną.
„u” – zaznaczył.
Stokowiec komplementował swojego pucharowego przeciwnika, podkreślając, że jego sztab dobrze zna Broendby i posiadł na jego temat niezbędne informacje.
„i” – zapewnił.
47-letni trener nie zdecydował się jednak podać faworyta czwartkowej konfrontacji.
„” – zauważył.
W gdańskim zespole mają nadzieję, że gra w eliminacjach Ligi Europy nie będzie jednorazowym wyskokiem.
„” – skomentował.
Szkoleniowiec Lechii nie ma jednak zbyt dobrych wspomnień w konfrontacji z Broendby.
„” – podsumował.
Gospodarze nie mają większych problemów kadrowych. Z powodu kontuzji kolana nie może jedynie wystąpić napastnik Jakub Arak. W czwartek może natomiast zagrać serbski boczny pomocnik Żarko Udovicic, który za otrzymaną w inauguracyjnej ligowej konfrontacji w Łodzi z ŁKS czerwoną kartkę został zdyskwalifikowany na cztery mecze ekstraklasy.
W pierwszej rundzie eliminacji LE duńska drużyna z Kamilem Wilczkiem w składzie okazała się lepsza od Interu Turku. Na własnym stadionie triumfowała 4:1 (Polak zdobył dwie bramki), natomiast w rewanżu w Finlandii rywale biało-zielonych ulegli 0:2. Z kolei Lechia przystąpi do tych rozgrywek w tej fazie.
Gospodarze spodziewają się, że czwartkowe spotkanie, które rozpocznie się na Stadionie Energa Gdańsk o 19, obejrzy około 30 tysięcy kibiców.