To prawdziwy zaszczyt. Łukasz Fabiański jest w Arsenalu Londyn zaledwie od kilku miesięcy, a już wychodzi na mecze w kapitańskiej opasce. Polski bramkarz poprowadził "Kanonierów" do zwycięstwa 3:0 (1:0) nad Sheffield United w IV rundzie angielskiego Pucharu Ligi.
Wprawdzie zespół ze stolicy zagrał w okrojonym składzie, ale i tak wybór na kapitana Fabiańskiego oznacza, że cieszy się on wielką sympatią i szacunkiem w drużynie Arsene'a Wengera.
Arsenal nie miał problemów ze zwycięstwem nad niżej notowanym rywalem. Dwa gole strzelił Eduardo da Silva, a jednego dorzucił Denilson. "Fabian" popisał się kilkoma
dobrymi interwencjami, ale to "Kanonierzy" byli stroną zdecydowanie przeważającą.
Blisko sensacji było na Stamford Bridge. Drugoligowiec z Leicester City prowadził z Chelsea Londyn 3:2, ale nie potrafił utrzymać prowadzenia do końcowego gwizdka. W 87. i 90. minucie
londyńczyków uratował Andriej Szewczenko, którego dwa gole dały awans "The Blues".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|