Stadion Śląski jest gotowy do meczu Polska - Belgia. Co prawda, w nocy napadało dużo śniegu i "Kocioł czarownic" przykryła gruba warstwa białego puchu. Ale w piątek prawie 300 żołnierzy i strażaków odśnieżyło murawę i trybuny. O godzinie 20.30 Biało-czerwoni będą po raz ostatni trenowali przed sobotnim meczem (godz. 20.30).
Jeżeli w nocy z piątku na sobotę znowu napada, to żołnierze i strażacy po raz kolejny odśnieżą stadion. "Ratujemy honor polskiego futbolu" - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa śląskiej straży pożarnej, Aneta Gołębiewska.
Belgowie nie obawiają się śniegu. "Zimy się nie boimy. Byliśmy przygotowani na to, że w Polsce będzie chłodniej niż w Belgii, gdzie temperatury oscylują wokół 4-6 stopni Celsjusza. Najważniejsze, że murawa stadionu jest podgrzewana i z tego, co widziałem, dobrze przygotowana do gry" - wyjaśnił trener "Czerwonych diabłów", Rene Vandereycken.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|