Jeżeli w nocy z piątku na sobotę znowu napada, to żołnierze i strażacy po raz kolejny odśnieżą stadion. "Ratujemy honor polskiego futbolu" - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa śląskiej straży pożarnej, Aneta Gołębiewska.

Belgowie nie obawiają się śniegu. "Zimy się nie boimy. Byliśmy przygotowani na to, że w Polsce będzie chłodniej niż w Belgii, gdzie temperatury oscylują wokół 4-6 stopni Celsjusza. Najważniejsze, że murawa stadionu jest podgrzewana i z tego, co widziałem, dobrze przygotowana do gry" - wyjaśnił trener "Czerwonych diabłów", Rene Vandereycken.