Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Ukrainy Andrij Szewczenko porównał pandemię koronawirusa do wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku. Przyznał, że wszyscy zaangażowani w pomoc poszkodowanym są dla niego bohaterami.
Gdyby nie rozprzestrzeniająca się choroba, Szewczenko w najbliższych dniach przebywałby w Polsce, bowiem 31 marca w Chorzowie miał się odbyć towarzyski mecz obu reprezentacji. W obecnej sytuacji pozostał w domu w okolicach Londynu.
– przyznał były napastnik m.in. AC Milan i Chelsea Londyn, który z powodu tragicznych wydarzeń sprzed ponad 30 lat musiał na pewien czas wyprowadzić się z najbliższymi z domu rodzinnego.
Znakomity napastnik, a dziś trener ukraińskiej kadry narodowej dodał, że jest pod wrażeniem zaangażowania wszystkich pracowników służby zdrowia, wolontariuszy itd.
– podkreślił 43-letni Szewczenko, cytowany przez „Sky Sport Italia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|