Mariusz Lewandowski zagra z Austrią, ale Maciej Żurawski pojawi się na boisku tylko wtedy, gdy Polska awansuje do ćwierćfinałów Euro. "Moja kontuzja to jeszcze nie koniec świata" - mówi "Żuraw", który już pogodził się ze swoim smutnym losem.
Żurawski doznał urazu mięśnia czworogłowego i nie zagra ani z Austrią, ani z Chorwacją. "Nie jest to miłe, ale muszę sobie z tym jakoś poradzić. Wrócę na finał" - śmieje się kapitan reprezentacji Polski.
Lekarz kadry Jan Grzywocz ma niedobre wieści. "Absencja Maćka może potrwać nawet do końca turnieju" - mówi.
Opaskę kapitana przejmie więc Jacek Bąk. Żurawski usiądzie na trybunach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane