Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagrajmy z Austrią odważnie, a nie zachowawczo

11 czerwca 2008, 00:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Moim zdaniem Austria jest zespołem grającym na podobnym poziomie co my, a może nawet troszeczkę słabszym. Jednak biorąc pod uwagę, że grają przed własną publicznością i na własnych boiskach to nasza lekka przewaga zostaje zatarta. Powstaje pytanie: czy polski zespół, a konkretnie Leo Beenhakker, po tym czego doświadczył z Niemcami, postawi na wariant taktyczny, który przyniósł powodzenie w eliminacjach, czy może zaskoczy czymś nowym?" - analizuje w DZIENNIKU Włodzimierz Lubański.

Podejrzewam, że selekcjoner zdecyduje się zagrać sprawdzonym ustawieniem. Niemal z całkowitą pewnością twierdzę, że kontuzjowanego Macieja Żurawskiego zastąpi Roger. Reszta prawdopodobnie zostanie po staremu.

Wysuniętym napastnikiem absolutnie powinien zostać Euzebiusz Smolarek, który bardzo dobrze rusza się bez piłki, robiąc tym samym miejsce dla wchodzących do przodu pomocników. Mam tylko nadzieję, że tym razem Ebi nie będzie musiał ustawiać się w pomocy, ponieważ takie działania zacierają jego możliwości ofensywne. Właśnie z tego powodu był niewidoczny w spotkaniu z Niemcami.

Na prawej stronie zostawiłbym Wojciecha Łobodzińskiego. Chłopak ma potencjał, a przeciwko Austriakom będzie mu się grało znacznie łatwiej - analizuje Lubański na łamach DZIENNIKA.

Defensywa jest już ustawiona, nikogo bym nie ruszał. Nawet Paweł Golański powinien zostać na lewej flance. Poza kilkoma błędami w ustawieniu pozycyjnym i oczywiście winą za utratę drugiego gola, w spotkaniu z Niemcami zaprezentował się poprawnie. Trzeba przecież wziąć poprawkę na to, że grał przeciwko jednej z najlepiej ofensywnie grających drużyn w Europie.

Beenhakker może spróbować wariantu bardziej ofensywnego, ale bez zmian w defensywie, z przejściem na grę czterema pomocnikami i dwoma napastnikami. I trzeba od razu zdecydować, czy w czwórce pomocników ma znaleźć się zawodnik odpowiedzialny za kreowanie gry do przodu - mam na myśli Rogera - czy w dalszym ciągu ustawiać zgranych i rozumiejących się Dudkę i Lewandowskiego, którzy głównie odbierają piłkę i szybko ją rozgrywają. Przy wersji ofensywnej można poświęcić Dudkę i ewentualnie ustawić go w obronie, za Golańskiego. A z przodu obok Smolarka powinien się znaleźć ktoś z dwójki Marek Saganowski - Tomasz Zahorski.

Jest jeszcze trzecia droga, wariant polegający na totalnej zmianie taktyki. To by było lustrzanym odbiciem gry Austriaków z meczu z Chorwacją. Na pozycji libero wychodzi Jacek Bąk, a u jego boków gra dwóch kryjących obrońców, czyli Marcin Wasilewski i Michał Żewłakow. Linię zabezpieczają Dudka z Lewandowskim, którzy dodatkowo muszą zająć się asekuracją bocznych sektorów boiska. Skrajni pomocnicy przy takim ustawieniu muszą bardziej skupić się na defensywie. Z kolei z przodu, tuż za dwójką napastników powinien zagrać Roger. Znając jednak Beenhakkera i jego filozofię twierdzę, że ten wariant nie zostanie przyjęty. Selekcjoner zostanie zapewne przy sprawdzonej z eliminacji taktyce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj