Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystent Beenhakkera: Koncepcja była inna

7 września 2008, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To zdecydowanie nie był udany początek eliminacji mistrzostw świata. "Wymuszona zmiana pokrzyżowała nam plany - uważa asystent trenera reprezentacji Polski Rafał Ulatowski. W 49. minucie kontuzję odniósł Bartosz Bosacki. Zastąpił go Mariusz Jop. "Koncepcja była inna" - tłumaczy Ulatowski.

"Liczyliśmy na Euzebiusza Smolarka i Marka Saganowskiego, a suma sumarum stało się tak, że już w 49. minucie mieliśmy dwie zmiany i każda następna w krótkim odstępie czasu spowodowałaby, że moglibyśmy kończyć mecz w dziesiątkę. Dlatego czekaliśmy ze zmianą napastnika do 70. minuty" - tłumaczy asystent Leo Beenhakkera. Ulatowski przyznaje jednocześnie, że to nie był dobry występ polskich piłkarzy i inaczej wyobrażali sobie początek eliminacji. "Pozwoliliśmy Słowenii na to, co lubią najbardziej, czyli na gola strzelonego z kontrataku" - dodaje.

Reprezentacja Polski po słabej grze zremisowała w sobotę we Wrocławiu ze Słowenią 1:1 w pierwszym meczu eliminacyjnym mistrzostw świata 2010. Kolejne spotkanie odbędzie się w środę na wyjeździe z San Marino.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj