Zdobywanie goli w tym sezonie przychodzi Arturowie Wichniarkowi wyjątkowo łatwo. Czasami odnosimy nawet wrażenie, że napastnik Arminii Bielefeld nawet jak nie chce strzelać, to i tak piłka ląduje w siatce rywali. Tak było na przykład w dzisiejszym meczu z Eintracht Frankfurt. Zresztą, zobaczcie sami.
Wichniarek "otworzył" wynik spotkania już w 6. minucie, kiedy pięknym lobem (naszym zdaniem bardzo szczęśliwym) zaskoczył bramkarza Eintrachtu. Niestety, Arminia nie zdołał utrzymać prowadzenia. Na kilka minut przed końcem spotkania gola na wagę remisu zdobył dla gospodarzy Benjamin Kohler.
>>>Tu zobaczycie gola Wichniarka
Dodajmy tylko, że Wichniarek, któremu poważnej szansy w reprezentacji nie chciał dać Leo Beenhakker, z dorobkiem sześciu trafień zajmuje drugie miejsce wśród najlepszych strzelców Bundesligi. Jednego gola więcej mają w dorobku Patrick Helmes z Bayeru Leverkusen i Bośniak Vedad Ibisevic z Hoffenheim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|